Brama Parku Narodowego Krka
Skradin, urokliwe miasteczko w środkowej Dalmacji, w żupanii szybenicko-knińskiej, jest jednym z wejść do Parku Narodowego Krka i to największa tutejsza atrakcja. Jest tu też dyrekcja parku. W dole, bliżej zatoki, w pobliżu nabrzeża znajduje się punkt informacji parku, w którym znajdziemy także kasy biletowe. Można tu kupić bilety wejściowe na objęty ochroną teren oraz na wycieczkę statkiem po końcowym odcinku rzeki Krka, gdzie woda morska i słodka mieszają się e lazurowej zatoce. Po niedługim oczekiwaniu na nabrzeżu turyści wchodzą na pokład i płyną przez idealnie seledynowe wody. Docieramy w ten sposób do wodospadu Skradinski Buk, który można swobodnie i dokładnie obejrzeć w czasie tej wyprawy. Choć to właściwie całe zgrupowanie kaskad, które zwiedza się, idąc dość długą pętlą, okrążającą ten nieustannie szumiący cud przyrody. Po zakończeniu spaceru wracamy statkiem do Skradinu.
Czytaj więcej: Kolumna Trójcy Przenajświętszej w Ołomuńcu
By rozpocząć wycieczkę, trzeba udać się ku nabrzeżu, gdzie cumują statki parku narodowego. Po czym poznać, który z nich wypływa? Będzie to ten przy którym pojawi się stojąca na pomoście i przy trapie załoga. Zobaczymy też nagły ruch - klarowanie cum i szykowanie jednostki do wypłynięcia. Aby wejść na pokład, trzeba pokazać bilety, które są pieczołowicie skanowane. Statki pływają co pół godziny. Rejs nie jest długi, trwa kilkanaście minut, bo lądem to zaledwie cztery kilometry szutrową drogą. Jednak to z wody są malownicze widoki. No i przepływa się pod mostem, z którego młodzież skacze do rzeki. Sam wodospad Skradinski Buk to cud natury, który warto zobaczyć, by wiedzieć jak piękna potrafi być przyroda.
Ulubione miasteczko Billa Gatesa
Ponoć Skradin to ulubione miasteczko Billa Gatesa, który opowiedział o wizycie w tym miejscu w magazynie "Forbes". Prozaiczna prawda wygląda tak, że Bill Gates po prostu zacumował swój jacht w porcie Skradin, przy okazji zwiedzał miasto i Park Narodowy Krka. Można tu cumować cały rok, niektórzy żeglarze cenią tutejszą słodką wodę, która w mniejszym stopniu degraduje łodzie niż słona, morska woda. Jest tu też spokojnie, wzgórza chronią przed wiatem. Marina Skradin, jedna z najpiękniejszych przystani Adriatic Croatia International Club (ACI), charakteryzuje się spektakularnym wejściem z morza, które wymaga przepłynięcia pod gigantycznym łukiem mostu Krka, przerzuconego nad rzeką Krka, niosącego drogę E65. Skądinąd z parkingu, który tam jest pięknie widać port i miasteczko.Czytaj więcej: Wzgórze zamkowe w Grazu
My skorzystaliśmy z okazji i przeszliśmy pieszo kilkaset metrów brzegiem na drugi brzeg mariny, położonej w niewielkiej zatoczce na północnym brzegu rzeki Krka, by na samym końcu nabrzeża w Bistro Arka zjeść wymarzone adriatyckie śniadanie. Największy ruch jest tu właśnie w lipcu i sierpniu. Stoi tu na cumach do 220 łodzi różnych rozmiarów. Pełne słońce złagodziła delikatna bryza, a kawa z widokiem na las masztów smakowała wybornie. Miło jest spędzać czas w takich miejscach, gdzie czas znacznie zwalnia, a życie zdaje się nabierać więcej metafizycznego wymiaru. Niektórzy korzystają ze słodkiej wody o niesamowitej szmaragdowej barwie i kąpią się na plaży w zatoce.
Śniadanie w Skradinie
Antyczne centrum dalmatyńskiego handlu
Ksiądz z pasją archeologa
Łukowy most marzeń bungee
Twierdza nad portowym miasteczkiem
Tradycja ekologicznego rolnictwa
Co jeszcze zwiedzić w Parku Narodowym Krka?
W Parku Narodowym Krka warto jeszcze odwiedzić wodospad Roški Slap, 36 km od źródła rzeki Krki, którego nazwa wywodzi się od nazwy twierdzy Rog czyli Róg, znajdującej się niegdyś na prawym brzegu rzeki opodal wsi Rupe. Ruiny siedziby szlachty z rodu Šubić, znanej także jako Bribirščić, można nadal zwiedzać, a wejście tam zajmuje 10 minut. Do wodospadu Roški Slap można dotrzeć statkiem z okolic Skradinskiego Buku, a rejs i zwiedzanie trwają łącznie cztery godziny. W tym miejscu rzeka Krka spada z wysokości 15 metrów do jeziora Visovackiego. Około 15 km od Skradinu jest miejsowość Bribirska Glavica - ma ponad sześć tysięcy lat, a na jej terenie są liczne zabytki prehistoryczne, starożytne i średniowieczne. Jest nazywana chorwacką Troją.
Czytaj więcej: Most na Półwysep Peljeszac
W parku i okolicach warto odwiedzić pozostałości rzymskiego wodociągu Scardony, pozostałości rzymskiego obozu wojskowego w Burnum oraz resztki twierdz chorwackich ze średniowiecza powstałych w XIV wieku: Trošenj, Nečvena, Bogočina, Karnička i Klujcica. Warto odwiedzić franciszkansli kościół Matki Boskiej Visovackiej oraz klasztor pod wezwaniem Matki Boskiej Łaskawej na wyspie Visowac, dokąd oferowane są dwugodzinne rejsy statkiem. Koniecznie należy obejrzeć monastyr Krka pod wezwaniem św. Michała Archanioła, do którego także dotrzemy statkiem przy okazji zwiedzając twierdze Nošenj i Nevcen. Wycieczka trwa 2,5 godziny. Warta uwagi jest jaskinia Ozidana Pecina. Łącznie w parku jest 47 kilometrów ścieżek dla pieszych. Jest też 270 km tras dla rowerzystów.
Jak dojechać do Skradinu?
Więcej ciekawych miejsc do odwiedzenia znajdziesz pod adresem www.wycieczkazadyche.pl lub po prostu wycieczkazadyche.pl.
Niesamowity klimat! Aż chce się wrócić!
OdpowiedzUsuń