Skansen w Chorzowie zgromadził etnograficzne zabytki ze Śląska, Zagłębia Dąbrowskiego i pobliskich Beskidów . Są tu niezwykłej urody drewniane spichlerze - niektóre potężne, nie brak chat, całych zagród i innych zabudowań. Nie ma jednak ani jednego dworu . W czasach przedgierkowskich , kiedy budowano dla robotników, górników, hutników Park Śląski z koleją linową, Stadionem Śląskim, planetarium i nowym zoo , zaprojektowano elegancki skansen z wyasfaltowanymi sterylnymi alejami, który na zasadzie kontrastu miał uzmysławiać nowej klasie społecznej, jakiego skoku i awansu dokonała. Nie było tu jednak miejsca na wątki niezgodne z ideologicznym lukrem. Stąd - lekko mówiąc - socrealistyczna sielanka .
Swego czasu za największe głazy narzutowe w Warszawie uchodziły: głaz przy Muzeum Geologicznym oraz Głaz Ursynowski . Rzeczywiście nie są to ułomki, a ich rozmiary wciąż budzą podziw. Bardzo krótko nadzieję na zostanie rekordzistą wszech czasów w stolicy mógł mieć "okruszek" znaleziony w 2011 roku w wykopie na budowie garażu przy ul. Próżnej w Warszawie. Nie dostał jednak szansy na triumfalny przejazd na trzydziestokołowej lawecie. Ze swoimi 50 tonami szacowanej wagi i 11,4, m obwodu był zbyt duży . Podjęto więc decyzję o jego skruszeniu i wywiezieniu w kawałkach. Więcej szczęścia miał polodowcowy kamień spod wieżowca Varso . Jest dziś największy . Ma 60 ton masy i można go podziwiać na Polu Mokotowskim .
Gdy szukamy w Warszawie miejsca, które łączyłoby edukację, kontakt z naturą i świetną rozrywkę dla całej rodziny , trudno o lepszy wybór niż Miejski Ogród Zoologiczny w Warszawie . Położone w zielonej części Pragi, zaledwie kilka minut od centrum, warszawskie zoo od lat przyciąga licznie zarówno turystów, jak i mieszkańców miasta. To nie tylko popularna atrakcja na weekend , ale również ważny ośrodek ochrony zagrożonych gatunków i edukacji przyrodniczej . Spotkamy tu setki gatunków zwierząt z niemal wszystkich kontynentów.
Rezerwat Mechelińskie Łąki to miejsce, które wymyka się prostym skojarzeniom z nadmorską plażą. Zamiast straganów i gwaru znanego z kurortów na odcinku między Mechelinkami a Rewą znajdziemy rozległe, pełne słonolubnych roślin wydmy , a za nimi dzikie łąki, płytkie wody Zatoki Puckiej i przestrzeń, w której natura wyraźnie gra pierwsze skrzypce . Szczególne wrażenie robi tutejsza plaża - surowa, szeroka, miejscami niemal pusta, której skraj porastają kępy mikołajka nadmorskiego . Te stalowoniebieskie rośliny nadają jej niemal stepowego charakteru i sprawiają, że bardziej przypomina smagane wiatrem dzikie pustkowia niż klasyczne nadbałtyckie kąpielisko. To przestrzeń do spokojnego spaceru, obserwacji ptaków i uważnego patrzenia na detale , które łatwo przeoczyć gdzie indziej.
Kolejkowo Warszawa to niesamowity miniaturowy świat , w którym znajdziemy najbardziej charakterystyczne warszawskie budowle i miejsca , zbudowane w 25-krotnym pomniejszeniu. Nie brak tutaj świetnie znanych symboli stolicy Polski. Zobaczymy budynki ważne dla całego kraju, ale także te, które mają wielkie znaczenie dla warszawiaka . Jednak wciąż nie wszystkie. Nie ma m.in. Pałacu Kultury i Nauki , brakuje Łazienek Królewskich . Można jednak mieć nadzieję, że kolejne miejsca będą jeszcze dokładane, a widzowie zobaczą w przyszłości dużo więcej. Makieta tętni życiem : wędkarze szarpią wędkami, jeżdżą pociągi, tramwaje i samochody, pada nawet deszcz . Obok Kolejkowa nie sposób przejść obojętnie .
Z całego olśniewającego pałacu Paca w Dowspudzie został do dziś w zasadzie jedynie smętny fragment : namakający od góry wodą podciekającą z dziury w dachu wejściowy portyk , który jednak jest tak monumentalny, że może dawać mgliste pojęcie o tym, jakie rozmiary miała tutejsza rezydencja , nim obróciła się niemal całkowicie w proch. Do tego jest jeszcze ceglana wieża i jeden pawilon . Wokół dziczejący, rozległy park , a na ruinach panoszą się żarłoczne chaszcze , pożerające nieustępliwie nikłe szczątki dawnej świetności. Miejsce jest romantyczną ruiną , po zmroku nasyca się niepokojem i grozą .











