04 listopada 2026
Kąpielisko termalne Vrbov. Klasyk i pewniak na Słowacji
Mogłoby się zdawać, że kąpielisko termalne Vrbov niedaleko Kieżmarku na Słowacji cieszy się jedynie lokalnym sentymentem. Nie ma tu atmosfery nowoczesnego parku wodnego i krzykliwej oferty saun, basenów z falą czy rwących rzek. Tu jest cicho i spokojnie. A jednak sława Vrbova i jego pachnącej siarką wody musi sięgać daleko, skoro regularnie zajeżdżają tu całe autokary z gośćmi z Polski , a bywają tu też goście z Czech, Węgier i Austrii. Nie brak indywidualnych turystów z zagranicy. Chodzi nie tylko o zmineralizowaną gorącą wodę, którą śmiało można zachwalać, ale także o położenie. Tutaj, gdy jest dobra pogoda, ma się z wody obłędny widok na Tatry Wysokie . Przy odrobinie wyobraźni może się wydawać, że jesteśmy u brzegu Morskiego Oka. W pogodny jesienny dzień przed oczami w teatrze słońca i chmur tańczą przyprószone świeżym śniegiem dwutysięczniki .
03 listopada 2026
Pomnik Imre Thökölyego w Kieżmarku. Wrócił po 200 latach
Przed zamkiem w Kieżmarku stoi konny pomnik Imre Thökölyego ( Jazdecká socha Imricha Thökölyho ). Lubię konne pomniki. Najbardziej te, które stoją wysoko na cokołach, wymiarami dominując otoczenie. Konne przedstawienia to wdzięczny temat. Kojarzą się ze splendorem, zasługami, należną czcią. Jednak tu konny monument jest mniejszy, nie tak przytłaczający, sylwetki są tylko trochę większe niż naturalnych rozmiarów, a sam cokół niewysoki. Lecz ta skala nie razi tu w Kieżmarku, który sam jest niewielki, niższy i spokojniejszy niż stolice, wielkie metropolie, gdzie odpowiedniki mają znacznie większą skalę. W dodatku posąg stoi pod murami zamku w Kieżmarku , który doskonale wpasował się w centrum tego niedużego miasta i sam nie przytłacza rozmiarami. Skromny monument upamiętnia jednak człowieka o życiorysie bez umiaru: przywódcę powstania antyhabsburskiego , sojusznika sułtana i księcia Górnych Węgier , który do rodzinnego miasta wrócił dopiero 201 lat po śmierci.
02 listopada 2026
Drewniany kościół w Kieżmarku. Kaplica Sykstyńska pod Tatrami
Drewniany kościół artykularny w Kieżmarku ( Drevený artikulárny kostol ) z zewnątrz przypomina ogromny budynek gospodarczy, a w środku bywa nazywany małą Kaplicą Sykstyńską Spisza . Protestantom wskazano pod niego miejsce uchodzące za upokarzające: przy karczmie, tuż za miejską bramą. Dawna karczma do dziś jest częścią świątyni. Obecny kształt kościół zyskał w 1717 roku, a od podpisania umowy z cieślą do poświęcenia minęło tylko 75 dni . Budowniczy dostał w ramach zapłaty także trzy beczki piwa. Ten zabytek UNESCO na Słowacji ma 1541 miejsc siedzących, malowane sklepienie i barokowe organy sprzed 300 lat. Sprawdź, co zobaczyć w Kieżmarku , ile kosztują bilety i kiedy kościół jest otwarty.
29 października 2026
Ratusz w Kieżmarku na Słowacji. Klasycystyczna siedziba władz
Ratusz w Kieżmarku ( Kežmarská radnica ) świetnie wpisuje się w charakter tego spiskiego miasta na Słowacji . Jest jedną z perełek na trasie spaceru zjawiskowymi uliczkami pełnymi niewysokich kamieniczek czy łuków wieńczących różne boczne przejścia i przejazdy, przez które przy dobrej pogodzie pięknie widać nieodległe Tatry Wysokie . Klasycystyczna siedziba wielu lokalnych urzędów to miejsce, w którym wciąż panuje ruch interesantów. Jednak nie w weekend. W sobotnie popołudnie spowity w ciszę ratusz oglądać można z zewnątrz. Uważne oko dostrzeże na płaskim dachu drewnianą rzeźbę strażnika miejskiego , który pełnił rolę hejnalisty i herolda (słow. hlásnik ).
22 października 2026
Kasztel Orlové w Powaskiej Bystrzycy. 25 kg złota i duch z pokoju 114
Kasztel w Orłowie koło Powaskiej Bystrzycy ( Kaštieľ Orlové ) to barokowa rezydencja rodu Balassów nad Wagiem, która w ciągu czterech stuleci była dworem magnatów, letnim azylem wirtuoza skrzypiec, internatem fabryki zbrojeniowej i muzeum. Dziś działa tu czterogwiazdkowy hotel , a jego największym skarbem pozostaje późnobarokowa kaplica św. Jana Nepomucena - jedyne pomieszczenie w budynku, które obejmuje obie kondygnacje. Sklepienia w całym kasztelu lśnią sztukateriami pokrytymi prawdziwym złotem, w kaplicy wciąż odprawia się msze, a w jednym z pokoi podobno nocami błąka się duch dawnej pani domu. W piwnicach zamiast izby tortur czeka gruzińskie wino, bo właściciel obiektu pochodzi z Gruzji. To jeden z najciekawszych zabytków regionu trenczyńskiego na Słowacji , który można zwiedzić także bez noclegu.
14 października 2026
Pasaż Italia w Warszawie. Sekret podwórza przy Nowym Świecie 23/25
Pasaż Italia to zupełnie niespodziewany zakątek na Nowym Świecie w Warszawie . W bramie skrywa się obiekt, który powstał w okresie międzywojennym i mieścił elegancki sklep . Działał on aż do Powstania Warszawskiego . Po wojnie budynek pełnił różne funkcje, znajdowały się tu na przykład lokale rozrywkowe . Dziś przyciąga tajemniczym klimatem i aurą wyjątkowości . Od października 2026 roku przy Nowym Świecie 25 przypomina o nim tablica ku czci Luciany Frassati-Gawrońskiej - Włoszki, która zbudowała pasaż, a w czasie wojny ratowała Polaków . Gdzie: Pasaż Italia stoi w podwórzu kamienicy przy ul. Nowy Świat 23/25 w Śródmieściu Warszawy, kilkaset metrów od ronda de Gaulle'a. Co zobaczyć: międzywojenny murowany pawilon z ośmiobocznymi świetlikami w stropie, który przetrwał II wojnę światową - pozostałość centrum rozrywki z Caffè Italia, kinem Studio i dancingiem Bodega. Historia: budowę pasażu rozpoczęto w 1928 roku z inicjatywy Luciany Frassati-Gawrońskiej, właścicielki posesji ...











